• Wpisów:46
  • Średnio co: 57 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 10:22
  • Licznik odwiedzin:29 805 / 2701 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Po wielu dniach moja Sybelle (Ariadoll Angela) doczekała się stylizacji oraz zdjęć wieńczących ten proces. Szczerze mówiąc, nie wiem czemu trwało to tak długo. Możliwe, że sprzyjały temu niedawne upały, podczas, których nie chciało mi się absolutnie nic, włączając sięgnięcie po lalkę do pudełka. Zdążyłam w tym czasie zmienić moje plany na przyszłość, robiąc drastyczny zwrot i godząc się z dosięgającym mnie przeznaczeniem. Natomiast mój obecny obiekt lalkowych westchnień i zainteresowania, pozuje w moim makijażu i sukience ALG in progress, będącej częścią setu, który szykuję na sprzedaż. Ale o tym więcej w niedalekiej, mam nadzieję przyszłości.
  • awatar Donna Plu: Slodziak.
  • awatar n a o m i: Pięknie jej w takich oczach, makijaż jest naprawdę śliczny. Pokazuj ją często :)
  • awatar Ayu&Ana: Cóż za urokliwe maleństwo! Będziemy wypatrywać jej na twoich zdjęciach <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Jak pisałam wcześniej - nie pomyliłam się i dzisiaj dotarł do mnie mój mały "lalkowy Grall" - Ariadoll Angela. Chociaż nigdy nie była limitowana, myślę, że mogę ją tak nazwać. Chciałam ją mieć odkąd ją zobaczyłam, ale gdy wreszcie przymierzałam się do jej zakupu, firma uczyniła większość swoich modeli sold out. I tak było przez dłuższy czas, aż do eventu kończącego działalność tejże firmy. Dlatego wiedziałam, że "albo teraz, albo nigdy", tym bardziej, że dostanie tego modelu z drugiej ręki może być ciężkie i raczej wątpliwe w cenie oferowanej przez Arię. I za pieniądze przeznaczone na ciało dla Valentiny zakupiłam ten nowy nabytek. Kończę jednak wywody, mimo że chciałabym ponarzekać na listonosza przez którego musiałam wychodzić z rana na deszcz po to by rozmienić w Żabce moje pieniądze, gdyż nie miał mi z czego wydać. Miałam ochotę zabrać szybko paczkę i zatrzasnąć mu drzwi przed nosem. Bardzo żałuję, że tego nie zrobiłam. A teraz standardowo zdjęcia arrivalowe, zapewne nie różniące się niczym szczególnym spośród innych zdjęć tego typu, aczkolwiek, myślę, że trafnie ukazujące proces wkraczania nowej lalki w szeregi kolekcjonera.

Jak zwykle pudło:
oraz zestaw małego chirurga:
W nim bardziej tajemnicze, pudło drugie:
A w nim atłasowe poduszki okalające zawartość:
oraz saszetka z dłońmi:
bardzo swoją drogą pięknymi:
Ale przejdźmy do zawartości...
Przedwstawiam Wam Sybelle:
Teraz mała przymiarka peruk, z czego dwie pierwsze okazały się za duże:
Najbardziej spodobała mi się w blondzie:
Podsumowując, jestem nią zachwycona, nawet blankowa jest piękna. Do tego ma śliczne ciałko i dobrze pozuje.
Niestety na pomalowanie będzie musiała poczekać, aż skończę maraton egzaminów do ASP, do którego przygotowuję jeszcze teczkę, więc laska musi wrócić pod kołderkę.
  • awatar Idemo: Gratulacje ! Pokazują ja tu często :)
  • awatar n a o m i: AVERKA, Ty pomalowałaś paznokcie. Nic mnie już nie zdziwi. Strasznie zazdroszczę Ci tej lalki, sama chętnie bym ją zgarnęła. No i ten tors, o którym jeszcze kiedyś tyle mówiłyśmy. Czekam na stylizację po ASP.
  • awatar frezje: Gratuluję, to śliczna lalka.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
Po pierwsze:
I nic więcej chyba dodawać nie trzeba. :>
Wygląda na to, że moja mała śliczna panienka jutro będzie u mnie, dlatego spodziewać się będzie można standardowych zdjęć arrivalowych.
Jedyne co mnie w obecnej chwili martwi to te "należności celne" (pomijając oczywiście fakt, że mogę się nie dostać na wybrane przeze mnie uczelnie, z których egzaminy zaczynam w przyszłym tygodniu, a w mojej teczce brakuje kilku pozycji z cyklu "minimum 10 prac malarskich i rysunkowych" oraz "minimum 12 fotografii w formacie 30x40", przy czym opłata za lalkę schodzi na dalszy plan). Co nie znaczy, że nie byłabym szczęśliwsza, gdybym mogła jej uniknąć.
 

 
Przyszły do mnie dzisiaj dwa pakunki z lalkowymi rzeczami, które jakiś czas temu zamówiłam. Dwie małe pierdoły, niby nic, a jednak cieszą.

W pierwszej paczce były nowe oczęta dla Valentiny - dwunastki w mglisto-szarym odcieniu z minimalnym dodatkiem błękitu oraz nikłą ilością srebrnego pyłku. Wątpię, by wprowadziły coś nowego do jej stylizacji, aczkolwiek czuję, że będzie w nich wyglądać lepiej niż w miodowych, które aktualnie ma Scarlett. Nowa właścicielka jednak niewiele ma obecnie do pokazania, gdyż niestety czeka teraz na makijaż i ciało.

Zawartością drugiej paczki była czarna peruka z Leeke, którą kupiłam od panny z DoA z myślą o moim nowym nabytku z Ariadoll. Który swoją drogą powinien niedługo zostać do mnie wysłany. Perukę przymierzyłam Scarlett, która, o dziwo, wygląda w niej nadzwyczaj dobrze. Trochę jednak mnie ten fakt martwi, gdyż pewnie będę musiała zamówić następną...
  • awatar Ayu&Ana: Cudowne zdjęcia, pięknie jej w tej peruce!
  • awatar n a o m i: śliczny wig... Sama mam teraz chrapkę na krótkie włosy dla moich lalek
  • awatar Annettet: Ja też się zachwycam.Wyszło cudnie.Oczka,wig ,zdjęcia.Mniam:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Scarlett (dollmore vian) po ponad roku doczekała się czegoś nowego na twarzy:
Niestety nie widać ani nowej kiecki, ani pończoszek z przeuroczego materiału, które pannica ma na sobie.. ale to następnym razem. ;>
  • awatar n a o m i: Świetny makijaż ! Naprawdę warto było czekać
  • awatar Idemo: Ach, świetny jest ten makijaż, zwłaszcza usta <3
  • awatar msd: rewelacja! idealnie wpasowuje się w moje potrzeby estetyczne, właśnie taki styl malowania lalek preferuję :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Z cyklu "opowieści zza gablotki" w wykonaniu Scarlett:
Czyli moja panna w swym codziennym otoczeniu, wśród pierdół trzymanych w celach sentymentalno-dekoracyjnych.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Całkiem możliwe, że to co teraz napiszę nie będzie zbytnio odkrywcze, ale.. Wystarczyło, żebym zmieniła mojej Scarlett (dollmore vian) oczy na miodowe, które przedtem nosiła Valentina, aby nabrała ona całkiem nowego wyrazu. Dodatkowo odziałam ją w sukienkę, którą niegdyś uszyłam z myślą o Lucille. Dodam, że teraz bardzo mi się ona podoba. Wystarczyło tak niewiele, a na nowo skradła ona moje serce. Teraz znów mam ochotę robić jej zdjęcia. Aczkolwiek obecny makijaż i tak idzie do zmiany.
Poza tym, teraz zaczęła mi ona cholernie pasować do Lucille. Także dzisiaj dwie lalki na raz:
  • awatar Sayomi dolls: Obie Twoje panny wyglądają pięknie :) Miałam taką perukę z anglezami z leeke ale tak bardzo mnie denerwowała, że ją wyprostowałam wrzątkiem xD kreacje 1sza klasa :)
  • awatar Naomi Takeda: Śliczne ubrania
  • awatar DollyPop: Jestem niesamowicie ciekawa nowego makijażu Scarlett! Już teraz jest wspaniała - to piękny, wymagający mold :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
Cóż, zastanawiałam się dzisiaj ile jeszcze potrwa mój osobisty okres zapomnienia dla tego bloga. Ale postanowiłam przerwać milczenie. Przynajmniej na jakiś czas.

Bo nie wiem czy sens jest pisać, skoro bardzo mało się u mnie dzieje. Przynajmniej jeżeli o lalki chodzi. Niestety. Czasu wolnego mam jak na lekarstwo. A jak znajdę chwilę, tracę ją na rzeczy z hobby nie związane. Na szczęście przedmioty zaliczone, dyplomy obronione. Matura tylko coraz bliżej, ale niech ją tylko napiszę - wezmę się porządnie za moją kolekcję. Bo smutno patrzeć na zaniedbane lalki. Tak więc szykuje się zmiana make upów i nowe stylizacje.

Jeśli zaś chodzi o Louisa - Glorydoll chyba postanowił mi mojej lalki nie wysłać. Zamawiałam go na święta, minęły miesiące. A jedyne co dostaję w zamian to stek bezużytecznych wiadomości o tym, że niebawem go dostanę. Ale i tak jedyne co mi zostaje to czekać. Więc czekam. Pociesza mnie jedynie fakt, że gdyby przyszedł teraz pewnie leżałby nieruszony czekając aż znajdę dla niego czas. A imię Louis, mimo że firmowe, zostaje - za bardzo je kocham.

Kolejną wiadomością jaką się jeszcze nie chwaliłam, jest fakt, że tworzy się dla mnie też pewna panna w rozmiarze MSD. Kiedy Aria doll zrestockowało swoje lalki, nie mogła się powstrzymać i w przypływie szaleństwa, powiedzmy, że urodzinowego (musiałam uczcić pierwsze nie-naście) nabyłam 7yrs Sweet Basic Angelę. Od dawna była ona moim cichym pożądaniem, ale nie sądziłam, że uda mi się ją dostać. Dlatego przecież nie mogłam zmarnować takiej szansy. c:
Ach, rozpływam się...

Na zakończenie miły mam nadzieję dodatek w postaci kilku zdjęć Valentiny - D.i.M Benetia half closed eyes na ciałku Dollmora pożyczonym od Scarlett:
  • awatar Ayu&Ana: No cóż, z GloryDollem to nomalka, czeka się od 9miechów do roku czasu i zawsze piszą, że "już, już, prawie" XD Gratulacje obu nabytków i... tak, jest sens prowadzenia tego bloga. Myśmy się za tobą bardzo stęskniły i upraszamy o choćby sporadyczne, ale jednak, relacje co u ciebie!
  • awatar n a o m i: Aria siedzi mi w głowie od kiedy dowiedzialam się, że jest w rozmiarze MSD. Szalejesz z kupowaniem lalek, czy tylko ja przechodzę niedźwiedzi sen w tej kwestii ? Fajnie, że jesteś. Daj znać jakbyś chciała wpaść do mnie, zwerbujemy też Ashi i może kupimy jakąś ochydną pizzę mrożoną
  • awatar msd: realizujesz moje marzenia (przez co ja czuję się już zwolniona) - Angela szalenie mi się podoba, cieszę się, że za każdym razem decydujesz się na lalkę, która odpowiada moim oczekiwaniom :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Czas się pochwalić. Kupiłam ostatnio nowy nabytek. Nie dość, że SD, to jeszcze facet. Nie wiem czy można nazwać to spontanem, gdyż pan o którym mowa figuruje na mojej wishliście od dawna jako jeden z trójki męskich modeli najbardziej przeze mnie pożądanych. Ale jednak planowałam inne wydatki. Wszakże moja Valentina potrzebuje ciałka... No ale cóż, stało się, zwyciężyła chęć zakupu nowej lalki. Tym bardziej, że firma ogłosiła, że obniża ceny po raz ostatni (ciekawe ile w tym prawdy?). Tak więc za jakiś czas (pewnie za sto lat świetlnych...) będę szczęśliwą posiadaczką Glorydollowego Louisa, bo o nim mowa:
Chociaż jestem teraz kompletnie spłukana, cieszę się jak głupia! Może lepiej niech nie przychodzi szybko, bo nic dla niego nie mam. Może poza jedną peruką, którą posiadam na jego rozmiar, ale nie wiem czy będzie pasować do jego wizerunku.
Jeśli chodzi o jego imię, kiedyś chciałam zostawić jego firmowe - Louis. Teraz mam pewne wątpliwości. Chociaż Louis strasznie mi się podoba. Z tą decyzją chyba jednak będę musiała wstrzymać się do czasu otrzymania paczki.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Święta były dla mnie czasem odpoczynku, od jutra mam zamiar wziąć się za stworzenie kilku lalkowych kompletów na sprzedaż oraz uporządkowanie tego, co posiadam w comissionowe portfolio.
A tymczasem ukazuję szerzej nowy wizerunek Lucy (dollzone melin). Makijaż i sukienka mojego autorstwa.
  • awatar Werciaa<33: Bosko.
  • awatar n a o m i: świetne zdjęcia, ten wig jest oszałamiający
  • awatar averka: @~eloe~: Makijaż został ten sam. W zmianie chodziło bardziej o bardziej kobiecy ubiór i nowy wig. : )
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Powoli przyzwyczajam się do nowego aparatu. Korzystając z okazji, że wreszcie byłam w domu, kiedy odrobina światła wpadała do pokoju, postanowiłam zrobić moim lalkom kilka zdjęć. Na kilku się tym razem nie skończyło.
Pierwsza będzie Scarlett (dollmore vian), prezentująca nową sukienkę mojego autorstwa oraz uwielbiane przeze mnie czerwone lakierki.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
Nie pisałam 195 dni... To były długie wakacje. Ale chyba potrzebowałam odpoczynku. Tak to już czasem jest. Teraz mam nadzieję, że moja aktywność, mimo braku czasu, będzie częstsza. Stęskniłam się.

Nowości u mnie niewielkie.
Sprzedałam ciałko Valentiny i planuję dla niej nowy wygląd, do czego zalicza się także zakup ciała z Ariadoll, niższego, o dziecinnych proporcjach.
Zakupiłam też nowy aparat. Aczkolwiek do poprzedniego tak się przywiązałam, że nieprędko z niego zrezygnuję. Tym bardziej, że makro ma niezastąpione.

Na razie 2 zdjęcia testowe - Lucille, w nowym wigu i sukience, której zresztą prawie nie widać.
  • awatar Idemo: Czemu tak mało fotek ? Więcej, please ;_;
  • awatar patrryk b.: Może nie pisałaś długo, ale znajomych nie straciłaś, wręcz przeciwnie zyskałaś nowych.Lucille wygląda jak wyjęta z bajki, jest prześliczna.
  • awatar n a o m i: ślicznie wyszły zdjęcia, tęskniłam za nią
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Scarlett wśród niezapominajek. Uwielbiam to połączenie. Te kwiaty są wprost stworzone dla BJD...
  • awatar katy-chan: Jejku, jakie śliczne *o*
  • awatar frezje: Puk,puk następny meecik opolski się szykuje. 29 października jak zwykle początek ok. godz. 12 Opole Paradiso:)
  • awatar frezje: Puk,puk ogłaszam 20 sierpnia godz. 12 Opole Paradiso - obecność obowiązkowa:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 
Tym razem Lucille w pełnej okazałości:
Jestem ciekawa, czy ktoś znalazł mojego buta, który niechcący zaplątał się na jednym ze zdjęć...
  • awatar Alishia: Ale piękna ! Nigdy nie przepadałam z zamkniętymi - ale ta trupka jest piękna !
  • awatar n a o m i: niesamowite zdjęcia, świetny pomysł. to zdecydowanie moja ulubiona lalka w Twojej kolekcji... nie miałam pojęcia, że ten wig jest taki rudziutki.... a but świetnie trzyma Ci kompozycje :D
  • awatar averka: @msd: Dziękuję! Używam cyfrówki sony dsc-h7 : D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Trochę zdjęć Scarlett:
  • awatar n a o m i: śliczne, jak zwykle pełne klimatu
  • awatar Ayu&Ana: Piękna lala w cudownym ubranku na niesamowicie klimatycznych fotkach! Nie można chcieć już niczego więcej! Cudo!
  • awatar EvilCupcake: Scarlett to prawdziwe lalkowe cudeńko :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Wielkanocne ferie, poza odpoczynkiem i zagłębianiem się w podręcznik dla studentów projektowania ubioru, spędziłam na niecnym wykorzystywaniu moich dwóch panien w terenie. Zrobiłam mnóstwo zdjęć. Jako że, o dziwo, większość nie składa się z rozmazanych plam, postaram się dodać tutaj większość, albo chociaż część.
Na pierwszy ogień kilka zdjęć Lucille.
Przedstawiam Wam moją nową pannę - główka Melin z Dollzona na ciałku Luts.
Kocham to śpiące maleństwo.
  • awatar Idemo: Fajne zdjęcia i ciekawy pomysł na stylizację (ten mroczny make-up jest super !).
  • awatar Malva: wow wygląda niesamowicie, świetnie ci wyszedł ten makeup, bardzo jej pasuje^^
  • awatar n a o m i: piękna sesja i fenomenalny face up
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Jakiś czas temu pod wpływem chwili wpadłam na pomysł spotkania lalkowego. Wyszło kameralnie, bo spotkałam się jedynie z Naomi, aczkolwiek czas został spożytkowany w zaprawdę przyjemny sposób przy herbatce na świeżym powietrzu.
  • awatar .martyna: Jaśminek :)) Śliczna gromadka :D
  • awatar Idemo: Fajną macie lalkową gromadkę :) Miło ją było poznać na żywo ! Panda jest niezmiennie moją faworytką ^^
  • awatar Ayu&Ana: Cudowne lale!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Ostatni weekend spędziłam na konwencie Magnificon, na którym miała miejsce także wystawka dollfowa. Pierwszy raz z moimi lalkami brałam udział w takowej wystawie, którą zresztą, jak i cały konwent wspominam bardzo miło.
Zdjęcia nie reprezentują najlepszego poziomu, robione na szybko pomiędzy zapierdzielaniem na próby cosplayowe.
  • awatar Gość: Chyba chce od ciebie kupić rude wigaska XD da sie w nim tak grzywke rozłorzyć by nie było widać wigcapa pod spodem?
  • awatar Idemo: Też miło wspominam wystawę :) Niedługo wrzuce na pingera swoją porcję fotek z wystawy ^^
  • awatar venecja: ŚLICZNE LALKI i fajna wystawa
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Scarlett już jakiś czas temu dostała ode mnie zarówno makijaż, jak i pierwsze wdzianko. Zdążyła odwiedzić wystawę magnificonową i mały meecik w opolskiej herbaciarni Jasminum. Dzisiaj doczekała się wreszcie małej domowej sesji w gablotce.
  • awatar Gość: widziałam ją na magni^^ jest prześliczna, stylizacja sprawia ,że nie można od niej oczu oderwać! ;*
  • awatar Idemo: Że Vian to ciekawy mold, domyślałam się po zdjęciach, ale jak bardzo ciekawy dowiedziałam sie dopiero kiedy zobaczyłam Twoją Scarlett na żywo ^^
  • awatar Ayu&Ana: Wyszła bosssko! Bardzo pasuje jej ta peruczka.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
Scarlett jest już u mnie. Cieszę się niezmiernie. Paczka przybyła dziś rano, tuż przed moim wyjściem, więc niestety nie zdążyłam się do niej dobrać wcześniej. Na wysłanie lalki czekałam bardzo krótko, co jeszcze bardziej zwiększa moją radość.
Zdjęć mało, aparat odmówił współpracy, a ja też nie lubię zwlekać z dorwaniem się do zdobyczy i szybkim rozpakowaniem.
Zostałam oczarowana przez tą małą złośnicę.
Jutro czeka mnie pracowity dzień. Trzeba zdążyć ze stylizacją na Magnificon. Nie mogłabym podarować sobie zabrania jej na ten konwent.
  • awatar venecja: gratuluję ...śliczna jest
  • awatar DollyPop: Śliczna! Jestem ciekawa Twojej stylizacji :)
  • awatar msd: ma cudowne usta, ciekawa jestem efektu końcowego
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Nabyłam ostatnio nową żywiczną panienkę - Vian z Dollmore'a:
Dziewczątko dostanie imię Scarlett i na pewno nie będzie delikatną księżniczką omdlewającą od przesytu swej słodkości. Aczkolwiek falbaniaste sukienki jej nie ominą. Teraz tylko muszę uzbroić się w sporo cierpliwości.
  • awatar villemoart: genialny wybór! Ogromnie się cieszę że będę mogła tę lalkę zobaczyć na żywo (kiedyśtam) :D
  • awatar Idemo: Fajnie, że ją kupiłaś, bo Vian to wg. mnie jeden z najbardziej udanych moldów Dollmora :)
  • awatar DollyPop: Z przyjemnością obejrzę Vian w innych odsłonach :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

 
Mam do sprzedania peruki w rozmiarze 7-8, identyczne jak na niżej zamieszczonych zdjęciach, w cenie 45 zł za stukę.
  • awatar Annettet: Ja zakup zrobiłam i jestem zadowolona.Ekspresowa przesyłka.Miła sprzedająca.Kupujcie ,kupujcie.Cena również przystępna!!!!!
  • awatar frezje: Szykuje się spory meet opolski w sobotę 19 marca tj pojutrze. Napiszcie do Venecji na jej pingerku po szczegóły, bo meet będzie odbywał się w knajpce. Rozpoczęcie ok 12.00. Jak ktoś przyjedzie wcześniej to zbiórka u Venecji. Jeśli wiecie to przepraszam, za zawracanie głowy ale po prostu nie jestem pewna czy Venecja Was powiadomiła.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›